Historyjki z linii frontu !

linia-frontu

Zapraszamy wszystkich terapeutów, nauczycieli oraz rodziców do dzielenia się z nami swoimi historiami, które czasem są śmieszne, czasem smutne a czasem niewiarygodne:)) 

Imiona dzieci zostały zmienione.

 

Michał lat 4 (autyzm)

Jednym z moich pacjentów był Michał- śliczny, energiczny malec z diagnozą autyzmu. Największym zmartwieniem jego mamy było to, że Michał nie mówił. Jednak deficyty nie przekreślały jego ogromnej chęci życia i inteligencji, potrzebny  był jedynie czas.

Wydawało mi się, że Michaś mnie nie zauważa, nie ma świadomości, że to ja prowadzę z nim zajęcia. Jednak jedna sytuacja zmieniała moje postrzegania Michała raz na zawsze. Zdarzyło mi się jedno dłuższe zwolnienie lekarskie, jakie było moje zdumienie po powrocie do pracy, kiedy rozglądałam się po korytarzu Poradni, a tam biegł nim Michał, który nie zauważając nikogo beztrosko przemierzał korytarz. W tym samy momencie kiedy przechodziłam Michał nie patrząc na mnie, podbiegł do mnie, złapał mnie za nogi i z całych sił się przytulił. Wzruszenie odjęło mi mowę. To było dla mnie bardzo poruszające wydarzenie. Od tej pory wiedziałam, że Michał dobrze wie z kim ma zajęcia, a nasz kontakt był o wiele bliższy niż mi się wydawało.

Pozdrawiam wszystkich terapeutów  Psycholog/ Psychoterapeuta Beata Melaniuk

Karol lat 11 (zespół Aspergera)

Karol jak (wszystkie moje dzieci) był mądrym chłopcem. Historia wydarzyła się wiele lat temu, kiedy o zespole Aspergera mało się mówiło, a jeszcze mniej wiedziało i rozumiało.  Karol chodził do szkoły z oddziałami integracyjnymi, dobrze się uczył, czasami miał problemy z koncentracją na lekcji i przeszkadzał innym.

W Dzień Nauczyciela odbywał się uroczysty apel. Karol zobaczył swoją ukochaną nauczycielkę, która była również wicedyrektorem szkoły (inne dzieci jej nie lubiły). Obserwując uroczystość zmartwił się, że nic dla Pani nie przyniósł, ale w pewnej chwili włożył rękę do kieszeni
i zobaczył, że ma jakieś drobniaki. Strasznie się ucieszył i bez chwili wahania popędził do ukochanej nauczycielki
i przy całej szkole w trakcie apelu, wręczył drobniaki z informacją, żeby Pani sobie coś kupiła. Jak myślicie, co się wydarzyło?

W szkole afera! Bezczelny, niewychowany, poniżył Panią wicedyrektor przy całej szkole – takie teksty pojawiały się wśród rozmów uczniów, nauczycieli jak i rodziców. Karol odbył liczne rozmowy pouczające, dostał naganę, a do szkoły zostali wezwani rodzice. Szkoła twierdziła, że to nie zespół Aspergera tylko zwykłe chamstwo i próba poniżenia nauczyciela.

Dziecko trafiło do mnie w stanie depresji, przestało chodzić na zajęcia dodatkowe i do szkoły. Karol bardzo przezywał całą sytuację. Nie rozumiał co się stało, dlaczego ma kary, skąd te wszystkie pretensje. Tłumaczył ,,przecież dałem prezent swojej ulubionej Pani”.  Próbowałam się spotkać z Panią wicedyrektor i wytłumaczyć sposób myślenia dziecka z Zespołem Aspergera, ale niestety nie było takiej możliwości.

Smutna historia 🙁

Pozdrawiam wszystkich pracujących z cudownymi dzieciakami z zespołem Aspergera

Psycholog/ Psychoterapeuta Beata Melaniuk

Krzyś lat 12 ( autyzm wysokofunkcjonujący)

Kolejna historia z przed wielu lat. Krzyś pochodził z małej miejscowości. Był dzieckiem bardzo zdolnym, miał rewelacyjną pamięć, więc nauka nie sprawiała mu większej trudności, zwłaszcza opanowanie czegoś na pamięć. Operował dwoma językami (angielskim i niemieckim), których nauczył się sam z gazetek.

Zbliżał się koniec roku szkolnego. Mama Krzysia była bardzo dumna, bo chłopiec miał bardzo dobre oceny w szkole. Wszyscy cieszyliśmy się, że dziecku tak świetnie idzie. Któregoś dnia, dzwoni do mnie Pani nauczycielka Krzysia
z prośbą o rozmowę. Słyszę w słuchawce ,,Krzyś się bardzo dobrze uczy i wychodzi mu świadectwo z czerwonym paskiem, ale ja mu nie mogę go dać, bo on jest autystyczny, a co powiedzą rodzice zdrowych dzieci” Pytam, czy kiedykolwiek podwyższyła Pani ocenę Krzysiowi nawet, wtedy kiedy na nią nie zasługiwał ? No nie! Czyli to są prawdziwe oceny Krzysia? No tak! To jak Pani może je obniżyć?  Z powodu na autyzmu i orzeczenia!

W takich sytuacjach moje emocje sięgają zenitu bbrrrr

Pozdrawiam wszystkich pracujących z cudownymi dzieciakami z wysokofunkcjonującym autyzmem :)))

Psycholog/ Psychoterapeuta Beata Melaniuk

Zapisz